poniedziałek, 22 maja 2017

Zupa z zielonych szparagow i cukinii.


Sezon szparagowy w pelni wiec i u mnie nie moze zabraknac choc jednego przepisu na to pyszne warzywo. Za bialymi szparagami nie przepadam wiec kupuje tylko zielone (zielonych szparagow nie trzeba obierac wiec to jest kolejny plus:) Najczesciej jemy szparagi grillowane lub smazone, owiniete plasterkami boczku lub szynki parmenskiej. Ostatnio jednak przygotowalam pyszna zupe z zielonych szparagow i cukinii. Do zupy dodajemy takze swieza miete i cebulke dymke...samo zdrowie :) Goraco polecam.


Zupa z zielonych szparagow i cukinii
*inspiracja: "Jamie" 5-6 (2017)

Skladniki na 4 porcje:
350 g zielonych szparagow
1 kg cukinii
1 peczek cebulki dymki
2 zabki czosnku
2 l bulionu warzywnego
dodatkowo 4 mini cukinie (najlepiej z kwiatami - u mnie bez)
1 maly peczek swiezej miety
sok z 1/2 cytryny
ew. 4 lyzki creme fraiche
ew. 1 czerwona papryczka chili
oliwa
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Szparagi umyc, osuszyc, odciac glowki, odlozyc na bok. Pozostala czesc szparagow pokroic na kawalki. Cukinie umyc, osuszyc, pokroic w kostke. Cebulke dymke oczyscic, pokroic w krazki. Czosnek obrac, pokroic w plasterki lub przecisnac przez praske.

Mini cukinie umyc, pokroic w krazki, kwiaty cukinii powrac na kawalki. Miete oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek, posiekac. Z papryczki chili usunac nasiona, pokroic ja w krazki.

W duzym garnku rozgrzac oliwe, wrzucic cebulke dymke i czosnek, smazyc przez 5-10 min. az bedzie miekka. Dodac pokrojone szparagi i cukinie, dusic przez chwile. Wlac bulion, zagotowac i gotowac pod przykryciem przez 20 min.

Zdjac garnek z palnika, zmiksowac na gladko za pomoca blendera. Ponownie postawic garnek na gazie, wrzucic glowki szparagow i kwiaty cukinii, zagotowac i gotowac przez 3 min.

Na patelni rozgrzac 1 lyzeczke oliwy, wrzucic plasterki cukinii i smazyc je przez 5-10 min. Przelozyc cukinie do miseczki, dodac posiekana miete i sok z cytryny, wymieszac.

Przelac zupe na talerze lub do miseczek, udekorowac ew. kleksem creme fraiche. Podawac z cukinia wymieszana z mieta, posypana papryczka chili. Zupe mozna tez skropic dodatkowo oliwa.


poniedziałek, 15 maja 2017

Ósme urodziny bloga. Sernik limetkowo-kokosowy.


Dawno mnie tu nie bylo... :) No coz, tyle sie ostatnio dzialo, ze nie mialam w ogole czasu i sily na prowadzenie bloga. Moj urodzinowy wyjazd do Holandii i wizyta na Keukenhof (klik - polecam goraco, kiedy kwitna tulipany jest tam naprawde przepieknie), pozniej Wielkanoc, przygotowania do Komunii synka az wreszcie sama Komunia pochlonely nas bez reszty. Zapomnialam nawet o urodzinach swojego bloga wiec dzis, troche po czasie (blod obchodzil urodziony 4 maja) nadrabiam zaleglosci i zapraszam Was na urodzinowy, limetkowo-kokosowy sernik z kruszonka. Sernik jest naprawde pyszny a z dodatkiem owocow lub bitej smietany smakuje jeszcze lepiej. Goraco polecam i dziekuje Wam, ze byliscie przez ten czas ze mna, zagladaliscie na mojego bloga i ciesze sie juz na kolejne lata :)



Jeszcze krotka uwaga do przepisu: ja przygotowalam sernik z polowy porcji, w tortownicy o srednicy 16 cm, pieklam przez 60 min. Sernik podczas pieczenia ladnie rosnie a pozniej lekko opada (taki juz jego urok:) Sernik podalam z kisielem owocowym tzw. Rote Grütze (przepis znajdziecie rowniez na blogu).

Sernik limetkowo-kokosowy
*inspiracja: Dr. Oetker "Backen von A-Z"

Skladniki na tortownice o srednicy 26 cm:
Ciasto:
300 g maki pszennej
100 g cukru
1 lyzka cukru z prawdziwa wanilia
szczypta soli
125 g masla
4 lyzki (ok. 30 g) wiorkow kokosowych

Masa serowa:
3 limetki (bio, niewoskowane)
5 bialek (M)
1 kg chudego twarogu (dalam quark)
50 g miekkiego masla
4 lyzki smietany kremowki
150 g cukru
szczypta soli
1 op. budyniu waniliowego w proszku
5 zoltek (M)
4 lyzki wiorkow kokosowych

Wszystkie skladniki na sernik wyjac na 1 godz. przed pieczeniem aby sie ocieplily. Piekarnik nagrzac do temp. 180°C. Tortownice o srednicy 26 cm wysmarowac maslem.

Przygotowac ciasto: make przesiac do misy miksera, dodac cukier, cukier waniliowy i sol, wymieszac. Nastepnie dodac maslo i za pomoca koncowki do ubijania smietany zmiksowac wszystko na kruszonke (ew. mozna na koniec pomoc sobie dlonmi formujac wielkosc kruszonki wg wlasnego uznania). 1/3 kruszonki odlozyc, pozostalym ciastem wylepic spod tortownicy przyciskajac ciasto lyzka. Posypac spod wiorkami kokosowymi.

Przygotowac mase serowa: wyszorowac limetki pod goraca woda, osuszyc, zetrzec skorke a nastepnie wycisnac z nich sok. Bialka ubic na sztywna piane, odstawic do lodowki. Ser przelozyc do miski, dodac skorke i sok z limetki, cukier, miekkie maslo, smietane kremowke, szczypte soli, budyn w proszku i zoltka, zmiksowac na gladka mase. Dodac piane z bialek, wymieszac delikatnie za pomoca szpatulki.

Przelozyc mase serowa na przygotowany spod. Pozostala kruszonke wymieszac z wiorkami kokosowymi, posypac wierzch sernika.

Wstawic sernik do nagrzanego piekarnika i piec 60-70 min. Upieczony sernik zostawic na 10 min. w wylaczonym piekarniku a nastepnie wyjac go z piekarnika i odstawic w formie na 20 min. na kuchenna kratke aby lekko przestygl. Po tym czasie wyjac sernik z formy i zostawic na kuchennej kratce do calkowitego wystygniecia. Wstawic na noc do lodowki aby masa stezala.

Gotowy sernik mozna podawac z dodatkiem bitej smietany lub z kisielem z czerwonych owocow (tzw. Rote Grütze - przepis znajdziecie tu (klik).






piątek, 14 kwietnia 2017

Wesolego Alleluja! Babka kawowo-makowa.


Nie wiem czy wspominalam juz, ze Wielkanoc to moje ulubione swieta :) Byc moze dlatego, ze urodzilam sie w Lany Poniedzialek a moze dlatego, ze to czas budzacej sie do zycia przyrody. Poza tym lubie tez wielkanocne potrawy a na moim stole nie moze zabraknac zurku (lub zupy chrzanowej), bialej kielbasy, salatki warzywnej, faszerowanych jajek, sernika i oczywiscie babki. Babki kocham ogromnie a na moim blogu znajdziecie na nie dosyc sporo przepisow :) Dzis mam dla Was oczywiscie kolejna babke. Tym razem z dodatkiem masy makowej i kawy (jesli zostala Wam jeszcze masa makowa z poprzednich swiat mozecie ja w tej babce wykorzystac:) Babka jest mieciutka, puszysta i smakuje troche jak makowiec :) Goraco polecam.

Kochani, zycze Wam wesolych, pelnych wiary, nadziei i milosci Swiat Wielkanocnych spedzonych w rodzinnym gronie, smacznego jajka, bogatego zajaca oraz mokrego poniedzialku.



Babka kawowo-makowa
*inspiracja: Dr. Oetker "Kuchen von A-Z"

Skladniki na forme do babki o srednicy 22 cm:

Ciasto:
2 lyzeczki rozpuszczalnej kawy espresso (w proszku)
1 lyzka wrzacej wody
100 g miekkiego masla (w temp. pokojowej)
100 g cukru
szczypta soli
3 jajka (M)
200 g kremowego twarozku (typu quark)
250 g gotowej masy makowej
275 g maki pszennej
1 op. proszku do pieczenia (15 g)

Lukier:
100 g cukru pudru
2 lyzeczki rozpuszczanje kawy espresso (w proszku)
ew. kilka lyzeczek wody dodatkowo

Dekoracja:
czekoladowe ziarenka kawy

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Forme do babki o srednicy 22 cm wysmarowac maslem i wysypac maka.

Espresso w proszku rozpuscic we wrzacej wodzie, odstawic. Do misy miksera wlozyc miekkie maslo, ucierac na gladka mase dodajac szczypte soli i cukier. Nastepnie, ciagle miksujac, dodawac po jednym jajku (kazde jajko miksowac 30 sekund).

Dodac twarozek, mase makowa i rozpuszczona kawe, zmiksowac. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia, przesiac, dodawac, ciagle miksujac, porcjami do masy.

Gotowa mase przelozyc do przygotowanej formy, wyrownac powierzchnie. Wstawic forme do piekarnika i piec babke przez 45 min. (sprawdzic za pomoca drewnianego patyczka czy babka juz sie upiekla).

Wyjac babke z piekarnika, zostawic w formie na 10 min. na kuchennej kratce. Po tym czasie wyjac babke z formy i zostawic na kratce aby calkowicie wystygla.

Przygotowac lukier: espresso w proszku rozpuscic w 1 lyzce wrzacej wody, przestudzic. Przesiac cukier puder do miseczki, dodac rozpuszczone espresso i kilka lyzeczek wody tak aby otrzymac plynny lukier. Posmarowac babke lukrem, ozdobic czekoladowymi ziarenkami kawy.




poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Babka czekoladowa.



To jedna z najlepszych babek, jakie do tej pory jadlam. Pyszna, bardzo delikatna, miekka, puszysta. Idelanie slodka (zmniejszylam ilosc cukru i miodu) i mocno wilgotna. Swoja wilgotnosc zawdziecza duzej ilosci masla i pieczeniu w kapieli wodnej. Po prostu idealna! Jedyna jej wada jest to, ze jest dosyc mala. Mimo to koniecznie powinna znalezc sie na Waszym wielkanocnym stole :) Goraco polecam.




Babka czekoladowa
*inspiracja: Kessy Bona "Zuckerwölkchen und Sahneküsschen" (z moimi zmianami)

Skladniki na forme o pojemnosci 1 litra:
100 g maki pszennej
4 lyzki kakao
1 lyzeczka proszku do pieczenia
220 g miekkiego masla (plus maslo do wysmarowania formy)
100 g cukru
1 lyzka cukru z prawdziwa wanilia
4 jajka
1 szczypta soli
3 lyzki mleka
50 g miodu + 50 g melasy*
cukier puder do posypania babki

Piekarnik nagrzac do temp.190°C (z termoobiegiem do 170°C). Forme do babki, o pojemnosci 1 litra, wysmarowac maslem. Wszystkie skladniki wyjac z lodowki na 1 godz. przed pieczeniem.

W misce wymieszac make z kakao i proszkiem do pieczenia. Do misy miksera przelozyc miekkie maslo, dodac cukier i cukier waniliowy, zmiksowac na puszysta mase. Ciagle miksujac, dodawac kolejno jajka i szczypte soli. Wlac mleko, dodac miod i melase, miksowac 2 min. Na koniec dodac make z kakao i proszkiem do pieczenia, zmiksowac na gladka mase. Przelac mase do przygotowanej formy.

Gleboka blaszke do pieczenia napelnic wrzaca woda na wysokosc 2 cm. Wstawic ja do nagrzanego piekarnika, posrodku wstawic forme z ciastem. Piec babke w kapieli wodnej przez 70 min. Po 30 min. przykryc babke folia aluminiowa i piec do konca wyznaczonego czasu. Za pomoca drewnianego patyczka sprawdzic czy babka juz sie upiekla.

Wyjac babke z piekarnika, zostawic w formie na 10 min. na kuchennej kratce. Nastepnie delikatnie wyjac babke z formy, zostawic ja do calkowitego wystygniecia na kuchennej kratce. Przed podaniem posypac cukrem pudrem.




* zamiast miodu i melasy mozna dodac tylko 120 g miodu

czwartek, 30 marca 2017

Salatka ze slodkimi ziemniakami i chorizo.



Zanim zacznie sie sezon na prawdziwie wiosenne, lekkie i zielone salatki mam dla Was przepis na jeszcze jedna salatke ze slodkimi ziemniakami. Pyszna i sycaca, idealna na przekaske lub kolacje. Ziemniaki pieczemy razem z chorizo w piekarniku, nastepnie dodajemy pomidorki koktajlowe i cebulke dymke, calosc polewamy dressingiem i salatka gotowa. Polecam :)



Salatka ze slodkimi ziemniakami i chorizo

Skladniki na 4 porcje:
2 kg slodkich ziemniakow
300 g chorizo
sol morska
6 lyzek oliwy
1/2 peczka cebulki dymki
300 g pomidorkow koktajlowych
6 lyzek octu owocowego lub z bialego wina
1 lyzka musztardy
1 lyzka miodu
1 peczek bazylii

Piekarnik nagrzac do temp. 200°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Slodkie ziemniaki obrac, pokroic w 2 cm kostke. Kielbase chorizo pokroic w polplasterki. Ziemniaki oproszyc sola. Wylozyc warzywa na przygotowana blache, polac 2 lyzkami oliwy. Wstawic blache do nagrzanego piekarnika i piec przez 20-25 min.

W miedzyczasie cebulke dymke oczyscic, oplukac, pokroic w krazki. Pomidorki koktajlowe umyc, osuszyc, przekroic na pol. Przygotowac dressing: ocet winny wymieszac z musztarda i miodem, doprawic do smaku sola i pieprzem. Nastepnie dodawac, ciagle mieszajac, porcjami oliwe.

Bazylie oplukac, oderwac listki od galazek, pokroic. Wszystkie skladniki salatki wymeiszac, polac dressingiem. Salatke podawac udekorowana listkami bazylii. Jest dobra zarowno na cieplo, jak i na zimno.





poniedziałek, 27 marca 2017

Pasta z pieczonego baklazana z tahini i sumakiem.


Baklazana moglabym jesc codziennie, w kazdej mozliwej postaci. Czesto kupuje go wiecej niz powinnam a pozniej intensywnie poszukuje przepisow na jego wykorzystanie. Jakis czas temu przygotowalam paste z pieczonego baklazana z dodatkiem tahini i sumaku. Taka pasta z pieczonego baklazana swietnie smakuje nie tylko z plaskim chlebkiem typu naan ale takze z chlebem na zakwasie. Jesli macie w domu nadmiar baklazanow to polecam Wam te paste (jesli nie, to doskonaly pretekst, zeby je kupic:) Kolejny przepis Jamiego Olivera. Polecam :)



Pasta z pieczonego baklazana z tahini i sumakiem
*inspiracja: "Jamie"9-10 (2016)

Skladniki na 4 porcje:
3 duze baklazany (ok. 1,4 kg)
1 lyzka pasty sezamowej tahini
sok z 1 cytryny
1 zabek czosnku
sol morska
2 dojrzale pomidory
1 cebula (nie dalam)
1 maly peczek natki pietruszki
1 lyzka oliwy
1 lyzeczka sumaku (plus jeszcze troche do podania)
1 lyzeczka chili w platkach (plus jeszcze troche do podania)
plaskie chlebki fladen

Rozgrzac mocno grill w piekarniku. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc folia aluminiowa. Baklazany umyc, osuszyc. Ulozyc baklazany na blasze, wstawic do piekarnika i piec przez 15 min. obracajac od czasu do czasu az skorka bedzie ciemna, lekko spalona w niektorych miejscach. Wyjac baklazany z piekarnika, wystudzic.

Z baklazanow odciac koncowki, przekroic je na pol, wydrazyc miazsz. Miazsz przelozyc na sitko ulozone na misce i odstawic na 10 min. aby odciekla woda (jesli chcemy aby pasta miala bardziej wedzony smak mozna tez dodac pokrojona skorke z polowy baklazana).

Czosnek obrac, przecisnac przez praske. Osaczonego baklazana przelozyc do malaksera, dodac tahini, sok z cytryny i czosnek, zmiksowac na gladka mase. Doprawic porzednie do smaku sola morska, przelozyc do miseczki.

Pomidory umyc, osuszyc, pokroic w mala kostke. Natke pietruszki rowniez umyc, osuszyc, oderwac listki od galazek. Jesli uzywamy cebule nalezy ja obrac i pokroic w mala kostke.

Pokrojone pomidory przelozyc do drugiej miski, dodac ew. cebule i natke pietruszki. Wlac oliwe, dodac sumak i chili w platkach, dokladnie wymieszac.

Na przygotowana paste wylozyc salatke pomidorowa. Posypac sumakiem i chili w platkach. Podawac z plaskimi chlebkami (fladen).

czwartek, 23 marca 2017

Chlebek bananowy z platkami owsianymi i suszonymi figami.


Dzis zapraszam Was na cos slodkiego :) Prawde mowiac to nie mam pojecia, co mam napisac na temat tego bananowego chlebka oprocz tego, ze jest pyszny i zdrowy (napakowany platkami owsianymi i suszonymi figami - przymykam oko na te niewielka ilosc cukru w skladzie:). No moze jeszcze to, ze robi sie go blyskawicznie, a do jego przygotowania nie potrzeba nawet wyciagac miksera, wystarczy miska i trzepaczka. Najlepiej smakuje w dniu pieczenia ale jest tez dobry przez kolejne dwa dni (sprawdzone:), mozna go tez podpiec na chrupiaca w tosterze. Przepis Jamiego Olivera. Goraco polecam :)



Chlebek bananowy z platkami owsianymi i suszonymi figami
*inspiracja: "Jamie" 11-12 (2016)

Skladniki na keksowke o dl. 20 cm:
80 g cukru
2 duze jajka (L)
125 ml oleju slonecznikowego
2 bardzo dojrzale banany (u mnie 418 g - waga przed obraniem)
4 suszone figi
175 g maki pszennej pelnoziarnistej
1,5 lyzeczki proszku do pieczenia
1 lyzeczka mielonego cynamonu
50 g platkow owsianych + 25 g do posypania
ew. ser ricotta i miod do podania

Piekarnik rozgrzac do temp. 180°C. Keksowke o dl. 20 cm wysmarowac maslem i wylozyc papierem do pieczenia.

Banany obrac, przelozyc do miseczki, zgniesc za pomoca widelca. Figi pokroic w mala kostke. W duzej misce wymieszac za pomoca trzepaczki jajka z cukrem. Dodac olej i 50 ml wody, wymieszac. Dodac zmiazdzone banany i figi, ponownie wymieszac.

W drugiej misce wymieszac make z proszkiem do pieczenia i cynamonem. Przesiac i dodac do bananowej masy, wymieszac. Na koniec wsypac platki wosiane, dokladnie wymieszac.

Przelozyc mase do przygotowanej formy, wyrownac powierzchnie. Posypac platkami owsianymi (25 g). Wstawic forme do nagrzanego piekarnika i piec przez 50 min. (drewniany patyczek wbity w ciasto po wyciagnieciu powinien byc czysty - jesli nie jest, dopiekamy kolejne 10-15 min.).

Upieczone ciasto wyjac z piekarnika, odstawic w formie na kuchenna kratke aby calkowicie wystyglo.

Podawac pokrojony w plasterki, z dodatkiem ricotty i miodu.



czwartek, 16 marca 2017

Chleb orkiszowy z garnka (bez zagniatania).


Raz w tygodniu, najczesciej w weekend, pieke chleb na zakwasie. Ciagle ten sam, ze sprawdzonego przepisu, ktory wymaga troche czasu i nakladu pracy. Czasami, kiedy nie mam zbyt duzo czasu a mam ochote na swiezy chleb, pieke chleby na drozdzach. Przepis, ktorym chce sie dzis z Wami podzielic jest naprawde prosty a chleb nie potrzebuje wcale zagniatania. Wystarczy tylko wymieszac wszystkie skladniki w misce i odstawic na noc do wyrosniecia. Rano pieczemy taki chleb w nagrzanym zeliwnym garnku. Chleb z tego przepisu ladnie rosnie, jest miekki, lekko wilgotny, ma cienka i chrupiaca skorke. Cale ziarna orkiszu nadaja mu dodatkowo smaku. Nastepnego dnia jest rownie dobry, nie kruszy sie. Goraco polecam :)



Chleb orkiszowy z garnka (bez zagniatania)
*inspiracja: "Deli" 1 (2017)

Skladniki na 1 maly bochenek:
40 g ziaren orkiszu
450 g maki orkiszowej (typ 630)
150 g maki orkiszowej pelnoziarnistej
1 lyzeczka suchych drozdzy
450 ml wody
sol

Dzien wczesniej (najpeiej wieczorem) wsypac orkisz do miseczki, dodac 1/2 lyzeczki soli, wymieszac, zalac 60 ml wrzacej wody. Wystudzic, przykryc folia spozywcza i odstawic na blat kuchenny. Obydwa rodzaje maki wsypac do duzej miski, dodac suche drozdze, 1 lyzeczke soli, wymieszac za pomoca trzepaczki. Nastepnie wlac 450 ml wody, wymieszac wszystko reka lub trzepaczka. Przykryc miske folia spozywcza i odstawic na 12 godz. (najwiecej na 24 godz.) na blat kuchenny.

Nastepnego dnia rano wstawic do piekarnika zeliwny garnek o srednicy 24 cm z pokrywka (na kratke z piekarnika, na najnizszy poziom) i ustawic temp. 250°C. Rozgrzac piekarnik razem z garnkiem. Orkisz dobrze odcedzic na sitku.

Stolnice wysypac maka, wylozyc ciasto chlebowe, posypac je lekko maka i lekko splaszczyc (najlepiej rekami oproszonymi maka, poniewaz ciasto jest bardzo klejace). Posypac ciasto 1 lyzka ziaren orkiszu, prawy i lewy brzeg ciasta zlozyc do srodka. Posypac kolejna 1 lyzka orkiszu, zlozyc do srodka gorny brzeg ciasta. Posypac ostatnia 1 lyzka orkiszu i zlozyc do srodka dolny brzeg ciasta.

Nagrzany garnek wyjac ostroznie z piekarnika, zdjac pokrywke, wlozyc ciasto chlebowe. Przykryc garnek pokrywka, ponownie wstawic do piekarnika i piec chleb przez 30 min. Nastpenie zdjac pokrywke i dopiekac kolejne 15 min. az chleb sie zrumieni a popukany od spodu bedzie wydawal gluchy odglos.

Upieczony chleb wyjac z garnka, wystudzic na kuchennej kratce.




czwartek, 9 marca 2017

Kremowa zupa z brukselki i pora.


Czujecie juz wiosne? :) Dni sa coraz dluzsze i cieplejsze, krokusy i przebisniegi juz dawno wyrosly w moim ogrodku a ptaki spiewaja jak szalone. Tylko niestety kazdego dnia pada u nas deszcz i wieje porywisty wiatr, ktory sprawia, ze marzenia o pieknej i slonecznej wiosnie pozostaja na razie tylko marzeniami... Zanim nadejdzie wiec prawdziwa wiosna mam dla Was jeszcze jeden przepis na pyszna, zimowa zupe. To kremowa zupa z brukselki i pora, ktora na pewno zasmakuje nawet tym, ktorzy za brukselka nie przepadaja. Polecam :)



Kremowa zupa z brukselki i pora
*inspiracja: cook it "Alles aus einem Topf"

Skladniki na 4 porcje:
2 plasterki wedzonego boczku
2 zabki czosnku
1 lyzka oliwy
2 pory (tylko biala czesc)
300 g brukselki
750 ml bulionu drobiowego lub warzywnego
200 ml smietany kremowki (lub mleka)
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
grzanki do podania

Boczek pokroic w kostke. Brukselke i pory oczyscic, umyc, osuszyc. Pory pokroic w krazki, brukselke na cwiartki. Czosnek obrac z lupinek.

W duzym garnku rozgrzac oliwe, wrzucic boczek, smazyc przez 3 min. Nastepnie dodac pory i przecisniety przez praske czosnek, smazyc kolejne 5 min. Dodac pokrojona brukselke i dusic, ciagle mieszajac, przez kolejne 5 min.

Wlac bulion, zagotowac i gotowac pod przykryciem na malym ogniu przez 10-15 min., az warzywa beda miekkie. Zestawic garnek z ognia, odstawic na 10 min. Nastepnie zmiksowac zupe za pomoca blendera. Wlac smietane, wymieszac, lekko podgrzac (nie gotowac). Doprawic do smaku sola i swiezo mielonym pieprzem.

Rozlac zupe do miseczek, podawac z grzankami.


czwartek, 2 marca 2017

Salatka z quinoa ze slodkimi ziemniakami i orzechami.


Dwa razy w tygodniu przygotowuje salatki, ktore moj M. zabiera ze soba do pracy. Czasami salatki powstaja spontanicznie z tego, co akurat mam w lodowce a czasami wyprobowuje nowe przepisy z ksiazek kulinarnych. Tak bylo i tym razem. Przygotowalam salatke z quinoa, pieczonych slodkich ziemniakow z dodatkiem kuminu i orzechow wloskich. "Fantastyczna!" - tak jednym slowem okreslil te salatke moj M. kiedy sprobowal jej podczas przerwy w pracy :) I oczywiscie mial racje poniewaz ta salatka jest naprawde przepyszna. Goraco polecam :)



Salatka z quinoa ze slodkimi ziemniakami i orzechami
*inspiracja: S. Hage "Orient. Köstlich vegetarisch"  z moimi zmianami (ang. klik)

Skladniki na 4 porcje:
3 slodkie ziemniaki
2 lyzki oliwy
2 lyzeczki nasion kuminu
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz
200 g quinoa
1 lyzeczka mielonego kuminu (nie dalam)
4 cebulki dymki
50 g orzechow wloskich
1 maly peczek swiezej kolendry

Dressing:
60 g orzechow wloskich
2 lyzki oliwy
1 lyzka wody
2 zabki czosnku (dalam troche suszonego czosnku)
sok z 1 cytryny
1 lyzeczka octu z bialego wina
sol morska
swiezo mielony czarny pieprz

Piekarnik rozgrzac do temp. 190°C. Duza blache z wyposazenia piekarnika wylozyc papierem do pieczenia.

Slodkie ziemniaki obrac, umyc, pokroic na czastki. W misce wymieszac oliwe z nasionami kuminu, doprawic sola morska i swiezo mielonym czarnym pieprzem. Wlozyc do miski czastki ziemniakow, obtoczyc je dokladnie w oliwie z dodatkami. Ulozyc ziemniaki na przygotowanej blasze i piec je na srodkowym poziomie piekarnika przez 20-25 min., az beda miekkie a brzegi lekko sie zrumienia.

Cebulke dymke oczyscic, pokroic w krazki. Orzechy wloskie grubo posiekac. Kolendre oplukac, osuszyc, oderwac listki od galazek. Kilka listkow zostawic do dekoracji, reszte drobno posiekac.

W miedzyczasie quinoa przeplukac na sicie pod zimna biezaca woda. Zagotowac 400 ml wody z dodatkiem mielonego kuminu, wrzucic quinoa i gotowac pod przykryciem na malym ogniu przez ok. 13 min. az quinoa wchlonie cala wode. Nastepnie osaczyc ja dobrze na sicie, przelozyc do duzej miski (ew. wystudzic).

Z podanych skladnikow przygotowac dressing: oliwe wymieszac z woda, octem winnym i sokiem z cytryny. Dodac suszony czosnek, doprawic do smaku sola morska i pieprzem, Wszystko dokladnie wymieszac. Orzechy wloskie drobno posiekac.

Wszystkie skladniki salatki wymieszac razem w misce, polac dressingiem, posypac orzechami. Udekorowac listkami swiezej kolendry. Podawac na cieplo lub zimno.

Rada: w oryginalnym przepisie wszystkie skladniki dressingu, lacznie z orzechami, nalezy zmiksowac za pomoca blendera na gladka paste (jesli pasta jest zbyt gesta nalezy dolac wiecej oliwy).